Dziś jest: wtorek, 26 września 2017 r., imieniny obchodzą: Justyna, Łucja, Cyprian

Ułatwienia dostępu

Rozmiar tekstu:

Nawigacja

Treść

Rywalizacja do ostatnich metrów. Kocioł emocji w Lidzbarku.

17 lipca 2017 r.

Podczas Hoffer Triathlon Energy w Lidzbarku (1-2 lipca br.) doszło do niesamowitych pojedynków na dwóch dystansach. Połówce oraz ćwiartce. Były także spektakularne debiuty, wzruszenie oraz tysiące uśmiechów, których nie był wstanie przepędzić nawet deszcz. Na szczęście impreza kończyła się w słońcu.

Pierwsi do wody weszli zawodnicy na dystansie 1/2 Ironman. Wśród nich był Marcin Konieczny, którego po raz pierwszy widzieliśmy indywidualnie na zawodach triathlonowych w tym roku. Dyspozycję Koniecznego sprawdzić miał Paweł Miziarski, który startami w Triathlon Energy przygotowuje się m.in. do Enea Ironman 70.3 Gdynia. Zawodnik wygrał z dużą przewagą zarówno w Gniewinie jak i w Starogardzie Gdańskim. Zawodnicy rywalizację rozpoczęli o godzinie 9. Po niespełna pół godzinie pierwszy z wody wyszedł Miziarski. Konieczny był czwarty ze stratą 3,5 minuty. Na rowerze panowie pojechali niemal tak samo. Pawłowi zajęło to 2:22:36, Marcinowi trzy sekundy mniej. Podczas biegu Konieczny nadrabiał straty stawiając wszystko na jedną kartę. Na trzeciej pętli, na cztery doszedł Miziarskiego. Wspólnie biegli jednak krótko. Paweł zameldował się na mecie 59 sekund przed MKON-em.

Równie atrakcyjnie wyglądała rywalizacja na dystansie o połowę krótszym. Paweł Najmowicz, Tri Negu i Tomasz Spaleniak Endure Team zapowiadali zwycięstwo. Panowie w cyklu Triathlon Energy spotkali się po raz drugi. W Gniewinie lepszy był Paweł. Przed tygodniem w Suszu także o 24 sekundy był szybszy. Z wody w Lidzbarku Najmowicz wyszedł pierwszy. Spaleniak tracił 1:13. Po rowerze różnica ponownie była niemal taka sama. Ale to, co Spaleniak zrobił na biegu przeszło najśmielsze oczekiwania. Kibice dopingowali obu zawodników walczących o zwycięstwo. Paweł robił co mógł, ale tym razem to nie wystarczyło. Tomek zameldował się na mecie 50 sekund przed Pawłem. 2:00:50 sekund zajęło mu pokonanie popularnej ćwiartki.

Kto wygra w klasyfikacji generalnej Triathlon Energy na dystansie 1/4 IM przekonamy się dopiero w Mrągowie (26-27.07 br.), gdzie zakończy się cykl. W Lidzbarku na najniższym stopniu podium stanął Mateusz Koper. Wśród Pań najlepsza była kolejna Ola, tym razem Góralska, druga Agnieszka Dudaniec-Tarkowska, a trzecia Katarzyna Komorowska.

Na najkrótszym dystansie nie było już takiej walki o zwycięstwo, co nie oznacza, że było nudno. Wielu debiutantów pokonywało słabości, aby na mecie cieszyć się ze zwycięstwa. Natomiast najlepszym został po raz drugi w Triathlon Energy Igor Siódmiak (1:04:12), który pokonał Marka Biegała i Romana Nowaka. Czwarty był Cezary Wronka. Między panami na drugim, trzecim i czwartym miejscu różnice na mecie były sekundowe. Czas Marka to 1:07:21, Romana o 20 sekund gorszy, a Cezarego o kolejne cztery. Najlepsza wśród Pań była Rita Biskupska, druga Karolina Darnowska, a trzecia Karolina Błażejewska-Golińska.

Kolejna impreza z cyklu Triathlon Energy już 23 lipca 2017 w Bełchatowie, a wielki finał w Mrągowie, gdzie tak samo jak w Lidzbarku będziemy świadkami dwudniowej imprezy. W sobotę, 26 sierpnia 2017 roku odbędą się m.in. warsztaty kulinarne, a w niedzielę zawody, które wyłonią zwycięzców w klasyfikacji generalnej.

Patronatem honorowym imprezę objęli Burmistrza Lidzbarka Maciej Sitarek, Marszałek Województwa Warmińsko–Mazurskiego Gustaw Marek Brzezin oraz Starosta Działdowski Marian Janicki.

Nadesłała: Aldona Dybuk



Stopka

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu prawidłowego wyświetlania się strony na twoim urządzeniu. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce prywatności.